Możliwa jest przemiana i przebudowa serc

ŚWIADECTWO. Jeden z majowych weekendów tego roku spędziłam w Centrum Arrupe na sesji „W życiu nie ma porażek, są tylko lekcje”. Osoba prowadząca sesję, teolog biblijny, jezuita Wojciech Żmudziński zebrał wydawałoby się przypadkową grupę osób w różnym wieku, obu płci, z różnych miast Polski, na różnym etapie życia. Wspólnie mieliśmy przyjrzeć się trudnym momentom naszego osobistego życia na tle wybranych historii i postaci biblijnych. Dla mnie ten krótki czas, od piątkowego wieczoru do niedzielnego obiadu, okazał się niezwykle ważnym w swych treściach. W spotkaniach i rozmowach pomiędzy nami, w ciszy, w osobistej modlitwie i refleksji, w pięknie i głębi, w codziennej Eucharystii, doświadczaliśmy jak cenne są nasze osobiste przeżycia.

Opowieści o życiu bohaterów biblijnych zachęcały nas do wczytywania się w słowa proroków, kierowane też do nas, a osobiste wspomnienia i przeżycia, jakimi dzielił się prowadzący, jeszcze bardziej wzbogacały omawiane treści.

Osoba i dzieje Hioba pomogły uświadomić mi ostatnie przykre wydarzenia, trudności, cierpienie, a poprzez historie Gedeona, Ozeasza, Amosa, Jeremiasza i na koniec Jonasza, nazwałam konkretnie moje bolesne sprawy, przypominając sobie nawet te najdawniejsze, wydawałoby się błahe. Patrząc na nie w duchu miłości Boga Ojca oraz Jego miłosiernymi oczami, dostrzegałam powoli te bolesne wydarzenia jako próby wzmocnienia mnie, dodania mi sił i nadania nowej perspektywy, nowego spojrzenia na to, co miało miejsce w moim życiu. Przede wszystkim pogłębiłam zaufanie i wiarę w Boga, nabrałam większej pewności w kroczeniu przez meandry i zawirowania życia, w pokonywaniu codziennych trudności.

Wspólne przebywanie i wzajemne słuchanie oraz świadome przeżywanie swoich trudności i cierpień stanowiło klucz do tworzących się relacji i do serdeczniej życzliwości do siebie nawzajem, do radości z przebywania razem, do odkrywania i akceptacji siebie, do zawiązywania przyjaźni. Taka stopniowa, dobra przemiana „przypadkowej” grupy ludzi w towarzystwie kapłana, w tym miejscu i w takiej atmosferze – współczującej akceptacji, zrozumienia i modlitwy – pokazała, że możliwa jest zmiana i przebudowa serc, że możliwe jest odkrycie prawdy o sobie i dopuszczenie do swej głębi dobra, czułości i miłości Boga, bo to jest naprawdę sensem i właściwą drogą naszego życia.

Anna (Wspólnota WŻCh „Słowo”, Warszawa)

Kolejna sesja "W życiu nie ma porażek, są tylko lekcje" planowana jest w Warszawie 17-19 marca 2017.

ZOBACZ SZCZEGÓŁY